wtorek, 15 kwietnia 2014

Krew z rąk można zmyć. I pójść za życiem!

Wbrew temu, co przed laty twierdzili nihiliści w „Biesach” Fiodora Dostojewskiego uczestnictwo w zabójstwie nie skazuje nas na zawsze na uczestnictwo w zbrodni. Zawsze istnieje możliwość wyjście na wolność. A najlepszym na to dowodem jest posługiwanie Abby Johnson, która pozwala odnaleźć wyzwolenie z uczestnictwa w zbrodni zabijania niewinnych byłym pracownikom potężnego przemysłu aborcyjnego.

Ona sama przez lata pracowała w Planned Parenthood, a gdy zaczęła się jej droga do nawrócenia (dzięki modlitwie ludzi przed klinikami aborcyjnymi) najbardziej obawiała się tego dokąd trafi i czy będzie miała się gdzie podziać. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy ją przyjęli i pomogli wygrać z Planned Parenthood. Teraz ona sama – po odnalezieniu domu w Kościele katolickim – pomaga innym. Jej organizacja „And Then There Were None” w ciągu dwóch lat pomogła wydostać się z sieci zbrodni już 101 pracownikom przemysłu aborcyjnego.

I są wśród tych ludzi historie naprawdę niesamowite. Jedną z ocalonych jest kobieta, która pracowała w krwawej klinice doktora Gosnella. I choć teraz siedzi w więzieniu, to już zaczęła doprowadzać swoje życie do porządku i zawierzać się miłości Chrystusa. Inne panie pracowały w klinice aborcyjnej w Houston, a teraz robią wszystko, by doprowadzić do jej zamknięcia i uratowania setek, a może tysięcy dzieci.


Takie historie mogą się zdarzyć również w Polsce. Trzeba nam tylko więcej zaangażowania, modlitwy, rozsyłania maili. W Polsce także są lekarze i położne, a także politycy i działacze pozarządkowi, którzy uczestniczą w wielkim przemyśle aborcyjnym (czy zapłodnienia in vitro). I oni także mają szansę, żeby opuścić ten przemysł. Trzeba im tylko pomóc. Nasza modlitwa, post, duszpasterskie i ewangelizacyjne zaangażowanie to jedyna szansa dla nich. Szansa nie tylko dla lekarzy czy decydentów, ale także dla Magdaleny Środy, Wandy Nowickiej czy Janusza Palikota. Ich także trzeba wyzwolić ze zła. Oni także mają szansę. Ich, i wielu innych, wolność zależy od naszej modlitwy i ofiarności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz